Burger wołowy z frytkami i sola smażona na maśle z sosem cytrynowo-miętowym, kaszą pęczak i szparagami

Restauracja Dąbrowskiego 42 Poznań

Kolejną restauracją, którą odwiedziłam z mężem jest Dąbrowskiego 42 w Poznaniu. W zeszłym tygodniu organizowany był Restaurant Week, w którym to wydarzeniu restauracja ta brała udział. W cenie 39 zł za osobę oferowana była zupa, danie główne oraz deser.
Restauracja, jak jej nazwa wskazuje, znajduje się na ulicy Dąbrowskiego w centrum Poznania 🙂 Uwagę od razu przykuwa oryginalny, wspaniale odrestaurowany budynek, który jest pięknym zabytkiem na Jeżycach.

O restauracji

Restauracja specjalizuje się w przygotowywaniu nowych odsłon znanych polskich potraw. Bardzo dużą uwagę skupia na produktach wysokiej jakości. Smak jest najważniejszy i ma sprawić gościom niezapomniane wrażenia. Bardzo przytulne wnętrze sprawia, że czas spowalnia i możemy się cieszyć chwilą spędzoną w gronie przyjaciół lub najbliższych. Mimo przestronnego wnętrza i dużej ilości stolików – przestrzeń została tak urządzona, że czuliśmy się bardzo kameralnie i wcale nie mieliśmy ochoty wracać do domu 🙂

Obsługa i ceny

Obsługa jest bardzo profesjonalna, kelner chętnie doradzał przy wyborze dań. Posiłki były podawane w odpowiednich odstępach czasowych, nie było zbyt długiego oczekiwania, ani zbyt krótkich przerw między posiłkami. Trudno mi opisać jak cenowo wyglądają dania na co dzień, gdyż odwiedzaliśmy restauracje podczas wydarzenia Restaurant Week i były one z góry określone dla wszystkich restauracji. Zapłaciliśmy 39zł od osoby, jednak napoje nie były wliczone w cenę.

Kolacja

Na kolację zamówiłam krem pomidorowy z oliwą truflową, solę smażoną na maśle z sosem cytrynowo-miętowym, kaszą pęczak i szparagami, a na deser szarlotkę na ciepło z lodami waniliowymi. Mąż mój natomiast miał tego dnia ochotę na krem z pieczonego czosnku, burgera wołowego z frytkami oraz tartę truskawkową z musem z białej czekolady. Dania były bardzo pięknie podane, aż miło się na nie patrzyło.
Krem pomidorowy z oliwą truflową bardzo mi smakował, był bardzo podobny do tego, który przygotowuję w domu 🙂
Krem z pieczonego czosnku bardzo odpowiadał mojemu mężowi, aczkolwiek jak na niego był za mocno zabielany, ale to kwestia indywidualna. Jeszcze nie przygotowywałam do tej pory zupy z czosnku, ale myślę, że chętnie wypróbuję ten pomysł następnym razem, bo jest bardzo ciekawy.
Burger wołowy z frytkami dla mojego mięsożernego męża był bardzo pozytywnym zaskoczeniem, nawet ja spróbowałam kawałek i był wyborny. Porządna porcja mięsa podawana wraz z bułką i dodatkami (ogórek konserwowy, sałata, cebulka), do tego frytki i sos czosnkowy. Wołowina miała doskonały stopień wysmażenia, a smak był najwyższej jakości. Pycha!
Sola smażona na maśle z sosem cytrynowo-miętowym, kaszą pęczak i szparagami bardzo mi smakowała, bo jestem zakochana zarówno w rybach, jak i szparagach. Brakowało mi w tym daniu tylko większej ilości pysznego sosu, bo kasza sama w sobie jest trochę sucha. Ale i tak był to cudny wybór! 🙂
Szarlotka na ciepło z lodami waniliowymi spełniła moje oczekiwania, bardziej preferuję czekoladowe ciastka typu brownie, murzynek i liczyłam na tego typu ciasto, jednakże szarlotka mnie nie zawiodła. Jedyny jaki problem z nią miałam, to aby ją zmieścić po tak pysznych poprzednich daniach 🙂
Tarta truskawkowa z musem z białej czekolady była dobrym zakończeniem posiłku, jednak dla osób, które nie są bardzo za łakociami może być zbyt słodka, ale to na szczęście nie my 🙂

Opinia

Jesteśmy bardzo zadowoleni z naszej kolacji w restauracji Dąbrowski 42. Odwiedzimy to miejsce jeszcze nie raz. W naszej 10 stopniowej skali, ja daję maksymalną notę 10 punktów, mąż przyznaje 9, co daje nam średnią na poziomie 9,5/10. Zatem polecamy! 🙂
Strona www restauracji Dąbrowski 42.
2015-10-30 16.02.31 2015-10-30 16.20.51 2015-10-30 16.21.122015-10-30 16.52.28 2015-10-30 16.53.012015-10-30 17.01.12

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.